akt drugi

2009-07-17 13:57:12

mówił, że nie a jednak to zrobił odgrażał się i szantazował i koszmar sie spełnił a mianowicie, z resztą co się będe wysilał

ojciec cały dzień w siodle a ja przed xXx komputerem i fajnymi stronami

z bielizną i bez

klik klik i O.O łał

odmienne stany świadomości

i co z niego zostanie, ja cały dzień czekam aż on z łaski swojej wróci i mi jedzenie zrobi a on co, wieczorem zajeżdża i już go ostatnio budziłem bo sie zamknął od środka w łazience a w wannie spał jak susełek szczygiełek. Nic, zero, nul, nicht.

jak on nie wygra tych zawodów to ja sie powiesze, chyba że wczesniej on to zrobi.

wszystko okaże sie jutro

Misia taka chodzi nam po plaży uratowałem ją
bo by skończyła w mordzie naszego moskiewskiego-stróżującego psiny

dałem jej numer telefonu tylko że
do arcika a nie do siebie
bo głupi jestem i mi się pomyliło bo
sie na jej cycki gapiłem i z pamięci recytowałem

jak mi sprzątnie Misie sprzed nosa to do zawodów nie dożyje ''

HAAAAA

skomentuj (2)


Strona główna